Najlepsza darmowa aplikacja do liczenia kalorii w 2026 — które naprawdę zostają darmowe
Darmowe wersje, których w 2026 roku warto używać, to FatSecret, Cronometer, Yazio i Fitatu — każda daje dziennik, skaner kodów kreskowych i makroskładniki bez płacenia. MyFitnessPal ma w darmowej wersji największą bazę, ale skaner kodów przeniósł do Premium. Wszystko poniżej zostało odczytane ze stron producentów i ich wpisów w sklepach z aplikacjami 10 września 2026.
Co tu porównujemy, a co zostawiamy innym tekstom
To jest wyłącznie pytanie o pieniądze: instalujesz darmową wersję i co faktycznie dostajesz. Jeśli pytasz, które podejście do logowania — baza, polska baza, czat, ogólne AI — pasuje do Ciebie, ten ranking jest w tekście o tym, jak wybrać aplikację do liczenia kalorii. Jeśli chodzi o start bez zakładania konta i o cztery różne rzeczy, które kryją się pod słowem „darmowe”, to jest tekst o liczniku bez rejestracji — ten pożycza z niego słownik, zamiast go powtarzać. A jeśli wahasz się między Fitatu, Yazio i MyFitnessPal ze względu na bazę produktów, to porównanie jest o tym i tylko o tym.
O tym, czy darmowa wersja nadaje się do użytku dłużej niż tydzień, decyduje pięć rzeczy: czy skaner kodów kreskowych jest w niej, jak duża jest baza produktów, czy w dzienniku są reklamy, czy da się wyciągnąć swoje dane i czy darmowa wersja jest stała, czy jest okresem próbnym w przebraniu. To są kolumny tabeli, a profile pod nią dopowiadają to, czego tabela nie pomieści.
Ujawnienie: Olivka to nasz produkt. Jest w tabeli i ma swój profil, ale nie jest tu oceniana jako darmowa aplikacja, bo nią nie jest — pierwsze posiłki są darmowe, a potem to płatna subskrypcja. Każdy fakt o konkurencji sprawdzaliśmy na stronie producenta albo w jego wpisie w App Store lub Google Play 10.09.2026; tam, gdzie strona nie chciała się otworzyć, profil mówi to wprost.
Darmowe wersje obok siebie
| Aplikacja | Co jest w darmowej wersji | Co jest płatne | Werdykt |
|---|---|---|---|
| MyFitnessPal | Logowanie przez wyszukiwarkę z bazy 20,5 mln produktów, rozkład kalorii i makro, licznik wody; reklamy | Skaner kodów i skan posiłku, logowanie głosem, własne cele makro, licznik postu, pobieranie raportów, brak reklam (Premium 79,99 USD/rok) | Największa baza, ale skaner za paywallem |
| FatSecret | Dziennik, skaner kodów, rozpoznawanie zdjęć, raporty kalorii i makro, waga, synchronizacja z urządzeniami | Jadłospisy od dietetyka, zaawansowane planowanie, dodatkowe pory posiłków, licznik wody (subskrypcja Premium) | Najpełniejsza darmowa wersja do produktów z opakowań |
| Cronometer | Skaner kodów, ponad 1 mln zweryfikowanych produktów, do 95 składników, własne cele makro i mikro, raporty z 7 dni; reklamy | Logowanie zdjęciem i głosem, licznik postu, import przepisów, własne wykresy, historia starsza niż 7 dni, brak reklam (Gold 59,99 USD/rok) | Najlepsza darmowa wersja do mikroskładników; krótkie okno historii |
| Yazio | Dziennik z własnym celem, 4 mln produktów, skaner kodów, analiza makro, oceny produktów, licznik wody; start bez rejestracji; reklamy | Brak reklam, własne jadłospisy, pogłębiona analiza, synchronizacja z Fitbit/Garmin, trendy długoterminowe (PRO) | Solidna darmowa wersja; PRO to głównie analizy i plany |
| Fitatu | Polska baza moderowana przez dietetyków, skaner kodów, 38 witamin i składników, własne cele, eksport do XLS/CSV; reklamy | Brak reklam, wszystkie przepisy, jadłospis na komputerze, post przerywany, synchronizacje, widget (Premium); szacowanie kalorii ze zdjęcia (Premium+AI) | Najlepsza darmowa baza do polskich zakupów; reklamy są ceną |
| Olivka (nasza) | Pierwsze posiłki za darmo, bez konta i instalacji; zdjęcie, głosówka albo zdanie na WhatsAppie, Messengerze, Telegramie lub Instagramie | Wszystko po pierwszych posiłkach (płatna subskrypcja); brak skanera kodów — zamiast tego zdjęcie etykiety | Też nie darmowa — próbka logowania ze zdjęcia |
Przeczytaj trzecią kolumnę z góry na dół i widać jeden wzorzec: skaner kodów kreskowych jest zawiasem. Jedna z pięciu aplikacji trzyma go za paywallem, a dla każdego, kto je głównie produkty z opakowań, ta jedna linijka rozstrzyga całe porównanie. Drugi wzorzec jest cichszy — każda darmowa wersja, w której są reklamy, sprzedaje ich usunięcie jako funkcję płatną. Reklamy są więc częścią cennika, nie przypadkiem.
Aplikacje po kolei
MyFitnessPal
Darmowa wersja wciąż ma największą bazę w tej kategorii — wpis w Google Play podaje 20,5 mln produktów, w tym dania z restauracji — a logowanie przez wyszukiwarkę, rozkład kalorii i makro oraz licznik wody nic nie kosztują. Przeniósł się skaner: własna strona porównawcza MyFitnessPal wymienia „barcode scan and meal scan” w Premium, obok logowania głosem, własnych celów makro, licznika postu przerywanego i pobierania raportów. Premium kosztuje 79,99 USD rocznie, Premium+ (jadłospisy i przepisy) 99,99 USD rocznie albo 24,99 USD miesięcznie, z 7-dniowym okresem próbnym dla tych, którzy nigdy go nie mieli — cen w złotych strona nie podaje. Wpis w Google Play ma oznaczenie „Zawiera reklamy”, a ich usunięcie jest pozycją w Premium. O eksporcie dziennika strona porównawcza nie mówi nic.
FatSecret
Wpis w App Store zaczyna się od słów „fatsecret is free”, a lista darmowych funkcji jest długa: dziennik, skaner kodów kreskowych, rozpoznawanie posiłków i produktów ze zdjęcia, raporty i cele dla kalorii i makroskładników, pomiar wagi, synchronizacja z Google Fit, Samsung Health i Fitbit. Premium dodaje jadłospisy pisane przez dietetyka, zaawansowane planowanie posiłków, sześć dodatkowych pór posiłków i licznik wody — wygody, nie sam dziennik. Dwa zastrzeżenia. Baza jest opisana jako „najwyższej jakości na świecie” bez podania liczby, a strona fatsecret.com odmówiła nam wejścia 10.09.2026, więc źródłem są tu wpisy w sklepach. Wpis w Google Play nie ma oznaczenia „Zawiera reklamy”, co w tej kategorii jest rzadkie.
Cronometer
Cronometer ma najczytelniej opisaną darmową wersję z całej piątki: plan Basic za 0 USD, w którym stoją skaner kodów, baza ponad miliona produktów analizowanych laboratoryjnie lub zweryfikowanych, śledzenie do 95 składników, własne cele makro i mikro, synchronizacja z urządzeniami i własne przepisy. Ta sama strona równie jasno mówi o granicy: raporty i wykresy obejmują okno 7 dni, a starsza historia, logowanie zdjęciem i głosem, licznik postu, import przepisów i brak reklam to Gold za 10,99 USD miesięcznie albo 59,99 USD rocznie. Wpis w Google Play deklaruje reklamy. Jeśli obchodzi Cię żelazo, magnez i błonnik, a nie tylko kalorie, od tej darmowej wersji warto zacząć — o ile tydzień widocznej historii wystarczy. Ile w tej bazie jest polskich produktów, producent nie podaje; do zakupów z Biedronki sprawdź to na własnym koszyku, zanim się przywiążesz.
Yazio
Wpis Yazio opisuje „darmowy, intuicyjny licznik kalorii”: dziennik z własnym celem kalorycznym, analizę makro, bazę ponad czterech milionów pozycji, skaner kodów, oceny produktów i licznik wody — a do tego, co nietypowe, „natychmiastowy dostęp bez rejestracji”. PRO kupuje brak reklam, własne jadłospisy, pogłębioną analizę produktów, synchronizację z Fitbit i Garmin, śledzenie nastroju i objawów oraz wykresy długoterminowe. Amerykański App Store wycenia rok PRO na 47,90 USD, z promocjami poniżej tej kwoty; polska strona pokazywała w dniu sprawdzenia licznik promocji „-60%” bez podania ceny w złotych. Wpis deklaruje reklamy w darmowej wersji. Strona producenta reklamuje logowanie ze zdjęcia przez AI, nie mówiąc, do którego planu należy, więc nie liczymy go po żadnej stronie.
Fitatu
Fitatu to jedyna aplikacja w tym zestawieniu, która wymienia w darmowej wersji eksport danych — wpis w sklepach mówi o eksporcie do XLS/CSV i do Google Fit. Poza tym za darmo dostajesz to, po co większość osób w Polsce ją instaluje: bazę produktów i potraw moderowaną przez dietetyków, z markami własnymi sieci (Biedronka, Lidl, Żabka) i daniami z sieciówek, polskie miary („łyżka”, „kromka”, „garść”), skaner kodów, 38 witamin i składników, własne cele kaloryczne. Strona Premium wymienia po płatnej stronie: brak reklam, wszystkie przepisy, jadłospis na komputerze, widget, cztery schematy postu przerywanego, wszystkie synchronizacje z aplikacjami fitness i Apple Watch; Premium+AI dokłada szacowanie kalorii ze zdjęcia i z nazwy dania. Cennik na stronie wymaga JavaScriptu, którego nie otworzyliśmy — lista zakupów w App Store zaczyna Premium od 39,99 zł, a Premium+AI od 49,99 zł, bez podania okresów. Wpis w Google Play ma oznaczenie „Zawiera reklamy”, a w opiniach widocznych na tym wpisie reklamy wracają jako skarga.
Olivka — ujawniona i nie darmowa
Nasz produkt nie należy do rankingu darmowych, więc opisujemy dokładnie, czym jest. Wysyłasz zdjęcie, głosówkę albo zdanie na WhatsAppie, Messengerze, Telegramie lub Instagramie; model wizyjny czyta talerz, składniki są dopasowywane do baz USDA FoodData Central i Open Food Facts, a w odpowiedzi dostajesz rozpisaną kartę posiłku z przyciskami Potwierdź i Edytuj. Pierwsze posiłki są darmowe, bez konta i bez instalowania. Potem to płatna subskrypcja, pokazywana na końcu konfiguracji — nie podajemy tu ceny, bo strona jej nie publikuje. Skanera kodów nie ma; produkt z opakowania logujesz zdjęciem etykiety. Jeśli kody kreskowe to większość Twojego logowania, jedna z darmowych wersji powyżej posłuży Ci lepiej — wolimy to napisać, niż żebyś odkryła to sama. O tym, jak powstają szacunki, więcej na stronie o dokładności.
Które darmowe wersje naprawdę zostają darmowe
Wszystkie pięć opisuje stałą darmową wersję, nie okres próbny — to łatwa część. Trudniejsza jest ta, że stała darmowa wersja to ruchoma granica: producent co roku decyduje, które funkcje stoją po której stronie, a najchętniej przesuwa tę, która najwięcej go kosztuje w utrzymaniu albo najlepiej się sprzedaje. Skaner MyFitnessPal stoi dziś po płatnej stronie; producent nie obiecuje, że zawsze tam był ani że tam zostanie.
Praktyczny test to więc nie „czy jest darmowa”, tylko „czy to, czego używam codziennie, jest darmowe”. Zanim wpiszesz tydzień posiłków w którąkolwiek z nich, otwórz stronę z cennikiem — nie opis w sklepie — i znajdź swoją codzienną czynność w tabeli porównawczej. Jeśli stoi w płatnej kolumnie, jesteś na okresie próbnym bez daty końca, a to gorszy układ niż okres próbny z datą.
Dwa mniejsze sprawdzenia. Reklamy: cztery z pięciu darmowych wersji deklarują je w Google Play, a w dzienniku otwieranym kilka razy dziennie reklama pełnoekranowa nie jest kwestią kosmetyczną. Eksport: tylko Fitatu wymienia go wprost na stronach, które czytaliśmy, a „nie podano” zwykle znaczy, że historia zostaje tam, gdzie jest. Zapytaj, zanim będzie potrzebny.
Jak wybrać jednym pytaniem
Zapytaj, jak wygląda większość Twojego jedzenia. Odpowiedź wybiera narzędzie.
- Głównie produkty z opakowań, z kodami kreskowymi: wybierz darmową wersję z dużą bazą, która zostawia skaner za darmo. FatSecret, Cronometer i Yazio to robią, a Fitatu do polskich zakupów najlepiej ze wszystkich; MyFitnessPal tylko jeśli jesteś gotowa za skaner zapłacić.
- Głównie jedzenie gotowane w domu albo na mieście, bez opakowania do zeskanowania: skaner jest wtedy mało wart, a najszybszym wpisem jest zdjęcie albo zdanie. Do tego są narzędzia logujące ze zdjęcia, w tym Olivka — z uczciwym zastrzeżeniem, że szacunek ze zdjęcia jest mniej precyzyjny niż etykieta.
- Chcesz, żeby sam cel był zarządzany i co tydzień korygowany na podstawie wpisów: to produkty typu MacroFactor i są płatne. Żadna darmowa wersja z tego zestawienia tego nie robi.
Którąkolwiek wybierzesz, wynik przewiduje nie aplikacja, tylko to, czy dalej logujesz. Przegląd systematyczny z 2011 roku w Journal of the American Dietetic Association objął 22 badania nad samomonitorowaniem w programach redukcji masy ciała, w tym 15 nad monitorowaniem diety, i we wszystkich konsekwentnie znalazł istotny związek między samomonitorowaniem a spadkiem masy ciała — zaznaczając zarazem, że dowody są słabe, bo większość badań opierała się na samoopisie i na próbach złożonych głównie z białych kobiet. Czytaj to jako kierunek, nie gwarancję: darmowa wersja, której będziesz używać w szóstym tygodniu, wygrywa z płatną porzuconą w drugim.
A przed tym wszystkim ustal liczbę, do której będziesz porównywać wpisy. Nasze kalkulatory są darmowe na stałe, nie wymagają konta i niczego nie zapisują — liczą wzorem Mifflina-St Jeora, zaokrąglają energię do 10 kcal, bo wzór nie jest dokładniejszy, i odmawiają ustawienia celu poniżej Twojej własnej podstawowej przemiany materii.
Dwa węższe pytania mają własne teksty: FatSecret, MyFitnessPal i Lose It! obok siebie, jeśli lista jest już zawężona do tych trzech, oraz czy skaner kodów kreskowych jest w ogóle potrzebny, jeśli to ta funkcja przesądza o wyborze.
Krótko o prywatności
Dziennik jedzenia zapisuje, co jesz, kiedy, ile — i pośrednio sporo o Twoim zdrowiu i domu. Zanim powierzysz darmowej wersji miesiąc posiłków, zrób trzypunktowe sprawdzenie z tekstu o liczniku bez rejestracji: narzędzie podaje nazwę firmy, publikuje politykę prywatności i mówi, jak usunąć historię. Wszystkie pięć aplikacji z tabeli spełnia dwa pierwsze punkty we wpisach sklepowych. Trzeci trzeba przeczytać samodzielnie, bo to ten, który liczy się w chwili, gdy przestajesz z aplikacji korzystać.
I jeszcze jedno zdanie dla osób, które liczą kalorie z powodu choroby, ciąży albo historii zaburzeń odżywiania: aplikacja jest notatnikiem, nie lekarzem, i żadna z powyższych darmowych wersji nie wie, która z tych sytuacji Cię dotyczy. Zanim ustawisz cel, porozmawiaj z kimś, kto wie.
Najczęstsze pytania
Która darmowa aplikacja do liczenia kalorii ma skaner kodów kreskowych?
Według stanu na 10.09.2026 FatSecret, Cronometer, Yazio i Fitatu opisują skaner kodów kreskowych w darmowej wersji we własnych wpisach sklepowych i na swoich stronach. MyFitnessPal wymienia skanowanie kodów w Premium na swojej stronie porównawczej. Jeśli większość Twojego jedzenia to produkty z opakowań, ta jedna linijka rozstrzyga porównanie — sprawdź więc stronę z cennikiem producenta, a nie opis w sklepie, zanim wpiszesz tydzień posiłków.
Czy MyFitnessPal jest nadal darmowy?
Tak, stała darmowa wersja istnieje i wciąż ma największą bazę w kategorii — wpis w Google Play podaje 20,5 mln produktów. Darmowe przestało być szybsze logowanie: własna strona porównawcza MyFitnessPal umieszcza skaner kodów, skan posiłku, logowanie głosem, własne cele makro, licznik postu przerywanego i pobieranie raportów w Premium, które 10.09.2026 kosztowało 79,99 USD rocznie, z 7-dniowym okresem próbnym; cen w złotych strona nie podaje. Darmowa wersja ma też reklamy. Logowanie przez wyszukiwarkę, kalorie, rozkład makro i licznik wody pozostają darmowe.
Która darmowa aplikacja do liczenia kalorii nie ma reklam?
Spośród aplikacji sprawdzonych 10.09.2026 tylko FatSecret nie ma w Google Play oznaczenia „Zawiera reklamy”; MyFitnessPal, Cronometer, Yazio i Fitatu je mają i każda z nich sprzedaje usunięcie reklam w ramach płatnego planu — w Fitatu to pierwsza pozycja na liście funkcji Premium. Oznaczenie w sklepie to deklaracja producenta, więc traktuj je jako mocną wskazówkę, nie gwarancję. Ostateczną odpowiedź daje jeden dzień używania darmowej wersji, najlepiej w porze, w której logujesz najczęściej.
Czy Olivka to darmowa aplikacja do liczenia kalorii?
Nie, i ten tekst nie ocenia jej jako darmowej. Pierwsze posiłki są darmowe, bez konta i bez instalowania — wysyłasz zdjęcie, głosówkę albo zdanie na WhatsAppie, Messengerze, Telegramie lub Instagramie i dostajesz rozpisaną kartę posiłku. Po tych posiłkach to płatna subskrypcja, a plan i cena są pokazywane na końcu konfiguracji; nie podajemy kwoty, której strona sama nie publikuje. Skanera kodów nie ma, więc produkt z opakowania logujesz zdjęciem etykiety. Kalkulatory na stronie są darmowe na stałe i nie wymagają konta.