FatSecret czy MyFitnessPal (i Lose It!) — porównanie darmowych wersji
Jeśli jesz głównie produkty z etykietą i chcesz skanera kodów bez płacenia — FatSecret. Jeśli liczy się największa baza i za skaner zapłacisz — MyFitnessPal. Jeśli chcesz planu redukcji z budżetem kalorii i nie przeszkadza Ci logowanie przez wyszukiwarkę — Lose It!. To krótka wersja; reszta to dowody, odczytane ze stron producentów i ze sklepów z aplikacjami 10 września 2026.
Krótka odpowiedź
Wszystkie trzy logują posiłek identycznie — wyszukaj w bazie, wybierz wpis, ustaw porcję — więc wybór sprowadza się do tego, co darmowa wersja zabiera i ile kosztuje płatna.
- FatSecret, jeśli chcesz skanera kodów i rozpoznawania jedzenia ze zdjęcia bez płacenia — opis w sklepie nazywa aplikację darmową i wymienia obie funkcje wśród darmowych. Cena tego układu: mniejsza baza (1,9 mln zweryfikowanych produktów, według producenta) i prostszy interfejs.
- MyFitnessPal, jeśli najważniejsza jest baza i za skaner zapłacisz: strona producenta mówi, że darmowi użytkownicy mają proste wyszukiwanie, a skanowanie kodów i aparatem dostają użytkownicy Premium. W USA Premium kosztuje 79,99 $ rocznie; polski App Store wymienia zakupy od 34,99 zł do 389,99 zł.
- Lose It!, jeśli chcesz planu redukcji z budżetem kalorii i będziesz logować, pisząc. Jego darmowa wersja jest najwęższa: według opisu w sklepie zdjęcia, skaner kodów i makroskładniki są w Premium. I nie ma polskiego interfejsu.
Ujawnienie: Olivka to nasz produkt i pojawia się pod koniec, w sekcji o tym, czego nie robi żadna z trzech aplikacji. To darmowy start, a potem płatna subskrypcja; nie ma skanera kodów i nie zastąpi żadnej z tych aplikacji, jeśli skanowanie produktów ze sklepu to Twój główny sposób logowania.
Jeśli pytanie brzmi raczej „która baza zna polskie sklepy”, to nie ten tekst — tu porównujemy trzy globalne aplikacje. Polskie produkty, Fitatu i Yazio omawiamy w porównaniu Fitatu, Yazio i MyFitnessPal.
Darmowe wersje obok siebie
Każda komórka została odczytana ze strony producenta albo z opisu w sklepie z aplikacjami 10 września 2026; tam, gdzie dwie strony tego samego producenta się nie zgadzają, podajemy obie liczby. Granice płatności w tej kategorii się przesuwają — sam skaner w MyFitnessPal był darmowy, potem płatny — więc to zdjęcie z datą.
| Funkcja | FatSecret | MyFitnessPal | Lose It! |
|---|---|---|---|
| Skaner kodów w darmowej wersji | Tak — na liście darmowych funkcji | Nie — Premium, według własnego FAQ producenta | Nie — na liście Premium |
| Logowanie ze zdjęcia w darmowej wersji | Tak — rozpoznawanie potraw i produktów | Nie — Meal Scan jest w Premium | Nie — Snap It jest w Premium |
| Makroskładniki w darmowej wersji | Tak — raporty i cele dla kalorii i makro | Podgląd tak; własne cele makro w Premium | Nie — Advanced Tracking jest w Premium |
| Reklamy | Brak etykiety „Zawiera reklamy” w Google Play; poza tym nie podano | „Zawiera reklamy”; brak reklam w Premium | „Zawiera reklamy” |
| Baza, liczba producenta | 1,9 mln zweryfikowanych produktów | 18 mln (strona główna) / 20,5 mln (opis w sklepie) | 56 mln pozycji i przepisów (opis w sklepie) |
| Polski interfejs (App Store) | Tak — polski wśród 23 języków | Tak — polski wśród 20 języków | Nie — angielski i 7 innych języków |
| Płatna wersja, cena w polskim App Store | Miesięcznie od 40,00 zł, rocznie od 80,00 zł (kilka wariantów) | Zakupy od 34,99 zł do 389,99 zł; sklep nie mówi, który to okres | Premium 17,99–379,99 zł, dożywotnio 229,99–299,99 zł |
Baza: największa liczba to nie jest sedno
Po bazę sięga każde porównanie, a liczby producentów są daleko od siebie — 1,9 mln u FatSecret, 18 albo 20,5 mln u MyFitnessPal zależnie od tego, którą jego stronę czytasz, i 32, 50 albo 56 mln u Lose It!, zależnie od tego, którą jego.
Te liczby mierzą różne rzeczy. FatSecret liczy wpisy, które nazywa zweryfikowanymi; MyFitnessPal i Lose It! liczą wszystko, co kiedykolwiek dodali użytkownicy — stąd liczby dziesięć do trzydziestu razy większe i stąd nawyk doświadczonych użytkowników, żeby wybierać wpisy zweryfikowane i sprawdzać wszystko, co wygląda nieprawdopodobnie. W badaniu walidacyjnym z 2020 roku w Journal of Medical Internet Research 50 dorosłych Belgów prowadziło czterodniowe dzienniki w MyFitnessPal; wobec krajowej bazy składu żywności energia korelowała na poziomie r = 0,96, a makroskładniki około 0,90 — ale dopiero po odrzuceniu 2,8 proc. wpisów jako nieprawdopodobnie wysokich, a dla cholesterolu i sodu korelacje były słabe.
Jest też badanie z Polski, które dotyczy dwóch z trzech aplikacji wprost. W pracy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z 2021 roku dietetycy wprowadzili dwudniowe dzienniki 120 dorosłych do pięciu aplikacji — FatSecret, YAZIO, Fitatu, MyFitnessPal i Dine4Fit — i porównali wyniki z polską metodą referencyjną (Dieta 6.0). Wszystkie aplikacje zawyżały energię, żadna nie zmieściła się w progu zgodności ±10 proc., a najmniejszy błąd dla węglowodanów miały FatSecret i Fitatu. Autorzy piszą wprost, że żadnej nie da się polecić jako zamiennika metody referencyjnej. Dla Ciebie znaczy to tyle, że rozmiar bazy mówi, jak łatwo znajdziesz produkt, a nie jak trafny będzie wpis; ile precyzji może uczciwie obiecać jakikolwiek licznik, nasz też, opisujemy na stronie o dokładności.
Skaner kodów: granica, która się przesuwa
To funkcja, o którą tak naprawdę chodzi w pytaniu „która darmowa wersja jest najlepsza”.
FatSecret w opisie w Google Play wymienia „skaner kodów kreskowych i autouzupełnianie” wśród funkcji aplikacji, którą opisuje jako darmową, bez oznaczenia Premium. Lista Premium to plany posiłków, planowanie z wyprzedzeniem, dodatkowe nagłówki posiłków i śledzenie wody — o skanowaniu ani słowa.
MyFitnessPal odpowiada wprost w FAQ na swojej stronie głównej: darmowi użytkownicy mają proste wyszukiwanie jedzenia, a użytkownicy Premium — narzędzia, które skanują kod kreskowy albo samo jedzenie aparatem. Skaner był darmowy przez większość historii aplikacji i trafił za paywall kilka lat temu, więc starsza recenzja, która pisze, że jest darmowy, miała rację, kiedy powstawała — sprawdź stronę producenta w dniu decyzji.
Lose It! umieszcza skaner kodów w sekcji „funkcje planu Premium” w opisie w Google Play, obok logowania ze zdjęcia i głosem. Siatka funkcji na stronie internetowej pokazuje „skaner”, nie mówiąc, do którego planu należy; opis w sklepie jest nowszy — zaktualizowano go dwa dni przed naszym sprawdzeniem.
Czy dla tej funkcji warto wybierać aplikację, to osobne pytanie — ile Twojego jedzenia naprawdę ma kod kreskowy podaje konkretną liczbę.
Reklamy i ile kosztuje ich brak
Google Play oznacza MyFitnessPal i Lose It! etykietą „Zawiera reklamy”; opis FatSecret takiej etykiety nie ma, a czy darmowa aplikacja pokazuje reklamy, nie wynika z żadnej otwartej przez nas strony. Opis MyFitnessPal w sklepie wymienia logowanie bez reklam jako część Premium.
Ceny płatnych wersji na dziś: strona Premium MyFitnessPal podaje w USA 79,99 $ rocznie za Premium i 99,99 $ rocznie albo 24,99 $ miesięcznie za Premium+, oba ze skanerem kodów i Meal Scan, logowaniem głosem, własnymi celami makro i raportami do pobrania; polski App Store wymienia zakupy od 34,99 zł do 389,99 zł, nie mówiąc, który to okres. FatSecret nie publikuje ceny Premium na żadnej stronie, którą dało się otworzyć — polski App Store pokazuje kilka wariantów, miesięcznie od 40,00 zł i rocznie od 80,00 zł. Strona Premium Lose It! przekierowuje do sklepów, gdzie polski App Store wymienia Premium między 17,99 zł a 379,99 zł oraz wersję dożywotnią za 229,99–299,99 zł, bez informacji, jaki okres obejmuje która cena.
Po polsku i z polskimi produktami
Interfejs: w polskim App Store FatSecret wymienia polski wśród 23 języków, MyFitnessPal wśród 20, a Lose It! — angielski i siedem innych, bez polskiego. FatSecret prowadzi też polskojęzyczną stronę, a opis w App Store mówi, że aplikacja jest dostosowana do produktów i marek każdego kraju.
Produkty to inna sprawa niż język menu. Nie mierzyliśmy tu, ile z Twojego koszyka z Biedronki czy Żabki znajdzie każda z trzech baz — z konstrukcji tych baz (rosły tam, gdzie miały użytkowników) pokrycie polskich produktów jest słabsze niż w Fitatu, które powstało w Polsce. Jeśli to Twoje główne kryterium, zrób test z dziesięcioma najczęściej jedzonymi produktami, opisany w porównaniu Fitatu, Yazio i MyFitnessPal, zanim wpiszesz tydzień posiłków.
FatSecret: darmowe na zawsze, z niższym sufitem
Pozycjonowanie FatSecret jest najprostsze z trzech: opis w sklepie zaczyna się od zdania, że aplikacja jest darmowa, rejestracja w wersji webowej mówi „100% free”, a strona firmowa opisuje ponad osiemnaście lat na rynku, 12,9 mln aktywnych użytkowników rocznie i bazę 1,9 mln zweryfikowanych produktów, którą firma sprzedaje też jako API innym aplikacjom.
To, co dodaje Premium, jest wąskie i jasno wypisane: plany posiłków od dietetyka (keto, zbilansowany, śródziemnomorski, post przerywany, wysokobiałkowy niskowęglowodanowy), planowanie z wyprzedzeniem, sześć dodatkowych nagłówków posiłków i śledzenie wody. Wszystko, co dotyczy samego logowania — dziennik, skaner, rozpoznawanie ze zdjęcia, raporty makro, synchronizacja z Fitbitem i Google Fit albo aplikacją Zdrowie, przypomnienia — jest darmowe. Jeśli nie chcesz planów posiłków, nie ma za bardzo za co płacić.
Sufit to baza i interfejs: zweryfikowane 1,9 mln wpisów dobrze pokrywa popularne produkty pakowane i sieciówki, a szybciej się kończy przy niszowych markach i lokalnej piekarni niż dziesięć razy większa baza tworzona przez użytkowników. Sprawdź to na własnych dziesięciu produktach, zanim zainwestujesz miesiąc wpisów.
Lose It!: Snap It i gdzie kończy się darmowa wersja
Lose It! reklamuje się trzema sposobami wprowadzania — „Say It. Snap It. Scan It.” — a strona „jak to działa” opisuje Smart Camera, która czyta kod kreskowy albo samo jedzenie. Snap It to dobry pomysł: fotografujesz talerz, a aplikacja podpowiada, co na nim jest. Tyle że według opisu w sklepie na dziś wszystkie trzy sposoby są w Premium; darmowa wersja to liczenie kalorii, plan redukcji i społeczność.
To czyni Lose It! najbardziej okrojoną darmową wersją z trzech — według opisu samego producenta: budżet kalorii i ręczne logowanie przez wyszukiwarkę, bez makroskładników, kodów i aparatu. Działa, jeśli chodzi Ci o plan i budżet, a pisanie Ci nie przeszkadza; jeśli któryś z trzech reklamowanych sposobów jest powodem, dla którego pobierasz aplikację, licz się z Premium od pierwszego dnia. Do tego brak polskiego interfejsu.
Uczciwy plus z badań: w amerykańskim porównaniu baz z 2022 roku — 50 najczęściej jedzonych produktów, cztery aplikacje kontra baza badawcza — wpisy Lose It! zgadzały się z bazą referencyjną tak dobrze, jak którejkolwiek z testowanych aplikacji; MyFitnessPal miał w tym samym teście największy rozrzut kalorii.
Przepisy do środka, dane na zewnątrz
Dwa pytania, które zadaje się za późno: czy da się zaimportować przepis z adresu URL i czy da się zabrać dziennik, odchodząc? Importu przepisów z adresu nie opisuje żadna z trzech stron producentów, które otworzyliśmy — MyFitnessPal mówi o zapisywaniu własnych przepisów i posiłków, FatSecret o bibliotece przepisów, Lose It! o własnych sekcjach posiłków; Cronometer, niżej, jest tym, który to podaje, jako funkcję płatną. Eksport: strona Premium MyFitnessPal wymienia „raporty postępów do pobrania” w Premium, a zwykłego eksportu dziennika w darmowej wersji nie opisuje; FatSecret i Lose It! nie podają opcji eksportu wcale. Załóż, że historia zostaje tam, gdzie ją logujesz, i policz to jako koszt ewentualnej przesiadki.
Warto też znać: Cronometer
Cronometer to czwarta nazwa, która się pojawia, i jego darmowa wersja jest skrojona inaczej. Strona o wersji darmowej mówi, że skaner kodów jest w koncie Basic bez limitu, dostępna jest cała baza „ponad miliona dokładnych i wiarygodnych wpisów”, własne przepisy są w cenie, a śledzić można do 95 składników — z siedmiodniowym oknem historii i dwoma prostymi wykresami. Producent pisze też, że nigdy nie wymusi przejścia na płatny plan.
Gold kosztuje 4,99 $ miesięcznie przy rozliczeniu rocznym (59,99 $) albo 10,99 $ miesięcznie i dodaje brak reklam, logowanie ze zdjęcia i głosem, importer przepisów z adresu URL, licznik postu i pełną historię. Jeśli liczą się mikroskładniki, a mniejsza, kuratorowana baza Ci nie przeszkadza, to najmocniejsze na tej stronie darmowe połączenie skanera z bazą — z zastrzeżeniem, że to baza amerykańska, nie polska.
Czego nie robi żadna z nich
Wszystkie cztery mają ten sam kształt: okno wyszukiwania i baza. To działa dla produktu z kodem kreskowym, a źle dla jedzenia, z którym większość osób ma realny problem — domowy gulasz, talerz w restauracji, kawałek czegoś u znajomych — gdzie kodu nie ma, a najbliższy wpis to czyjeś zgadywanie. Funkcje zdjęciowe, które istnieją, są albo płatne (Lose It!, MyFitnessPal, Cronometer), albo — w FatSecret — darmowe, ale i tak kończą się listą wpisów do wybrania.
Drugi koszt nie figuruje w żadnym cenniku: wyszukaj, wybierz spośród dziewięciu wpisów tego samego produktu, ustaw jednostkę, popraw ilość — jakieś czterdzieści sekund, kilka razy dziennie, dokładnie wtedy, kiedy jesteś głodna i rozproszona. Tak kończy się większość dzienników w trzecim tygodniu i nie zmienia tego żaden plan żadnej z tych aplikacji.
Olivka to nasza próba drugiego kształtu. Wysyłasz zdjęcie, głosówkę albo zdanie na WhatsAppie, Messengerze, Telegramie lub Instagramie; model wizyjny czyta talerz albo etykietę wartości odżywczych; składniki są dopasowywane do USDA FoodData Central i Open Food Facts, z wyszukiwaniem w sieci dla dań restauracyjnych i produktów markowych; dostajesz rozpisaną kartę posiłku z przyciskami Potwierdź i Popraw, a poprawka zastępuje wcześniejszy wpis zamiast dokładać drugi. Pierwsze posiłki są darmowe; potem to płatna subskrypcja, z ceną pokazaną na końcu konfiguracji, nie tutaj. Nie ma skanera kodów, planów posiłków ani synchronizacji z opaskami, więc jeśli skanowanie zakupów to Twój główny sposób logowania, jedna z trzech aplikacji wyżej jest lepszym narzędziem. Jak działa logowanie ze zdjęcia i gdzie zawodzi, opisujemy w tekście o liczeniu kalorii ze zdjęcia, a szerszy zestaw opcji bez konta — w tekście o darmowych licznikach bez rejestracji.
Jedno pytanie, które rozstrzyga
Skąd pochodzi większość Twoich kalorii?
- Głównie z produktów z etykietą i nie zamierzasz płacić: FatSecret. Darmowy skaner, darmowe rozpoznawanie ze zdjęcia, darmowe makro, polski interfejs.
- Głównie z produktów pakowanych i zapłacisz za najszersze pokrycie: MyFitnessPal Premium. Powodem jest baza — pod warunkiem, że jesz też produkty zagraniczne, bo polskie lepiej zna Fitatu.
- Chcesz planu i budżetu bardziej niż dziennika, logujesz pisząc i nie przeszkadza Ci angielski: Lose It! za darmo, ze świadomością, że aparat i skaner są w Premium.
- Liczą się mikroskładniki i odpowiada Ci kuratorowana baza: Cronometer za darmo.
- Głównie z gotowanego i restauracyjnego jedzenia, a okno wyszukiwania to jest to, co Cię ostatnio zatrzymało: spróbuj licznika opartego na zdjęciu — naszego albo innego.
Cokolwiek wybierzesz, cel kaloryczny, który wpiszesz, znaczy więcej niż aplikacja. Jeśli jesteś w ciąży, leczysz przewlekłą chorobę albo Twoja relacja z jedzeniem jest krucha, skonsultuj cel z lekarzem lub dietetykiem, zanim zaczniesz.
Jeśli Twoja lista jest szersza niż te trzy, darmowe wersje kilku aplikacji są porównane obok siebie.
Najczęstsze pytania
Czy FatSecret jest naprawdę darmowy?
Według opisu producenta — tak. Opis w sklepie zaczyna się od zdania, że aplikacja jest darmowa, a rejestracja w wersji webowej mówi „100% free”. Na darmowej liście są dziennik, skaner kodów, rozpoznawanie potraw i produktów ze zdjęcia, raporty makroskładników, przypomnienia i synchronizacja z Fitbitem oraz Google Fit lub aplikacją Zdrowie. Premium, które polski App Store wymienia od 40 zł miesięcznie i od 80 zł rocznie, dodaje plany posiłków od dietetyka, planowanie z wyprzedzeniem, dodatkowe nagłówki posiłków i śledzenie wody — nic z samego logowania. Polski interfejs jest. Sprawdzone 10.09.2026.
Czy skaner kodów w MyFitnessPal jest darmowy?
Na dzień 10.09.2026 — nie. FAQ na stronie głównej MyFitnessPal mówi, że darmowi użytkownicy mają proste wyszukiwanie jedzenia, a użytkownicy Premium — narzędzia skanujące kod kreskowy albo jedzenie aparatem; strona Premium wymienia skaner i Meal Scan zarówno w Premium, jak i w Premium+. W USA Premium kosztuje 79,99 dolara rocznie, a polski App Store wymienia zakupy od 34,99 zł do 389,99 zł. Skaner był darmowy przez większość historii aplikacji i trafił za paywall kilka lat temu, więc ta granica już się przesuwała — sprawdź stronę producenta w dniu decyzji, a nie starszą recenzję.
Co dostaje się za darmo w Lose It!?
Według opisu producenta w sklepie z 10.09.2026 darmowa wersja to liczenie kalorii, spersonalizowany plan redukcji z budżetem kalorii i społeczność. Logowanie ze zdjęcia (Snap It), logowanie głosem, skaner kodów, śledzenie makro- i mikroskładników, post przerywany, planowanie posiłków i synchronizacja z aplikacjami fitness są wymienione jako funkcje planu Premium. Strona Premium na loseit.com przekierowuje do sklepów, gdzie polski App Store wymienia Premium między 17,99 zł a 379,99 zł oraz wersję dożywotnią za 229,99–299,99 zł. Aplikacja nie ma polskiego interfejsu — App Store wymienia angielski i siedem innych języków.
Która z trzech ma najdokładniejszą bazę?
Rozmiar i dokładność to dwa różne pytania. MyFitnessPal i Lose It! są największe, bo w dużej mierze tworzą je użytkownicy; FatSecret liczy mniejszy zbiór, który nazywa zweryfikowanym. W polskim badaniu z 2021 roku, w którym dietetycy wprowadzili dzienniki 120 osób do FatSecret, YAZIO, Fitatu, MyFitnessPal i Dine4Fit, wszystkie aplikacje zawyżały energię i żadna nie zmieściła się w progu ±10 proc. względem metody referencyjnej, a najmniejszy błąd dla węglowodanów miały FatSecret i Fitatu. W każdej z nich wybieraj wpisy zweryfikowane i pamiętaj, że same etykiety mają prawnie dopuszczalną tolerancję.